Pobierz odtwarzacz Adobe Flash Player

BIURO OGŁOSZEŃ
Biuro Życia Żyrardowa Sprawdź warunki oraz ceny zamieszczania ogłoszeń.

>> więcej
REDAKCJA
Redakcja Życia Żyrardowa Tutaj znajdziesz informację na temat naszej redakcji.

>> więcej
KONTAKT
Kontakt do redakcji Życia Żyrardowa Życie Żyrardowa
ul. Okrzei 51A
96-300 Żyrardów
tel. (46) 855 36 62
fax. (46) 855 47 18


>> więcej
OGŁOSZENIA PRZEZ SMS
Ogłoszenia drobne można przekazywać do „Życia Żyrardowa” za pośrednictwem SMS.

>> więcej

(„ŻŻ” nr 24 z dn. 13.06.2017) Kantor – serce miasta tuż przed wielką modernizacją Dawny mózg miasta jest w wielkiej ruinie
Kantor z zewnątrz prezentuje się całkiem dobrze, ale w środku zamienił się w ruinę – taki można wyciągnąć wniosek po obejrzeniu tego, co jest wewnątrz obiektu. W tym roku mija 10 lat, od kiedy budynek stoi zamknięty. Od tego czasu mówi się o przystąpieniu do jego remontu, a kwota najczęściej wskazywana, jako konieczna do tego, aby Kantor stał się znowu architektoniczną perełką miasta, podobnie jak pobliska „Resursa”, to 20 milionów złotych. Są już wykonane plany odtworzenia budynku i wydano również odpowiednie pozwolenia na budowę. Teraz są doprecyzowywane plany finansowe.

W minionym tygodniu, z inicjatywy Stanisława Niewiadomskiego, prezesa Towarzystwa Przyjaciół Miasta Żyrardowa, został zorganizowany „ostatni spacer” po Kantorze, była to okazja, aby na własne oczy ocenić stan budynku. Oprócz pana Stanisława byli obecni tam m.in.: miejski konserwator Maria Badeńska-Stapp i dyrektor Wydziału Rozwoju i Funduszy Zewnętrznych UM Jacek Grzonkowski. Jedno jest pewne, ten obiekt trzeba uratować dla przyszłych pokoleń. Dlatego władze miasta podjęły stanowcze kroki, aby w najbliższych dwóch latach ten budynek został wyremontowany i odzyskał dawny blask. Jest to odważna i stanowcza decyzja. Czy będzie możliwa do realizacji? To pokaże czas, ale wszytko wskazuje na to, że tak się stanie. Jednak najpierw spójrzmy na ten obiekt przez pryzmat historyczny.
Historia – stara i nowa
Obiekt pochodzi z roku 1885 i został zbudowany na potrzeby dyrekcji i biura głównego Towarzystwa Akcyjnego Zakładów Żyrardowskich. Później był zajmowany przez administrację zakładów lniarskich, a kiedy w roku 1997 zakłady postawiono w stan upadłości, budynek wraz z fabrycznym majątkiem trafił w ręce syndyka. W roku 1999 samorząd powiatowy podjął uchwałę o zakupie budynku na siedzibę starostwa, jednak dokument został źle skonstruowany, gdyż mówił o zakupie obiektu za kwotę nie wyższą niż 800 tysięcy złotych. Można przypuszczać, że gdyby było inaczej, budynek już zostałby przywrócony do starej świetności. Wtedy był ktoś, kto przebił samorządową kwotę, i potem przez ponad pięć lat ociągał się z zapłatą i budynek wrócił do syndyka, a w roku 2005 miasto Żyrardów przejęło go za długi. Stan obiektu był coraz gorszy i został on zamknięty w roku 2007, a jako ostatnia opuściła go redakcja „Życia Żyrardowa”. Od tego czasu mówi się o remoncie, ale miasta na wydatek ok. 20 milionów nie było stać. Tak więc czekano na lepsze czasy i wszystko wskazuje na to, że takowe nadeszły.
Czas dokonał
olbrzymich zniszczeń
Budynek ma potężną kubaturę, ponad trzy tysiące metrów kwadratowych. Nie byłem w nim od blisko 10 lat i widać, jak ten czas był bezwzględny dla wnętrza obiektu. Gołym okiem widać ogromne zniszczenia i im wyższa kondygnacja, tym są one bardziej drastyczne. Są miejsca, gdzie rzeczywiście jest już niebezpiecznie się poruszać. Parter i pierwsze piętro, nie są aż tak bardzo zdewastowane i można było się tam przemieszczać swobodnie, wchodząc do wszystkich pomieszczeń. Gdyby cały obiekt był w takim stanie, można byłoby stwierdzić, że modernizacja obiektu możliwa jest w niedługim czasie i za nie aż tak duże pieniądze. Jednak drugie piętro i poddasze, oraz konstrukcja dachowa to już kompletna ruina. Są tam bardzo wyraźne zniszczenia, wręcz dziury w suficie i rozległe uszkodzenia ścian. Jednak jest wiele wspaniale zachowanych elementów konstrukcji budynku - na dwóch najniższych kondygnacjach. Zwiedzający zwrócili uwagę na oryginalne żyrandole wiszące pod historycznymi, wspaniałe prezentującymi się drewnianymi sufitami. W tym obiekcie zostały zachowane jako oryginalne wszystkie drzwi. Wielkie wrażenie robią zabytkowe kasy pancerne, jedna w byłym gabinecie dyrektorskim, a dwie w miejscu, które zajmowały służby księgowe zakładów lniarskich. Konserwator Maria Badeńska-Stapp zapewniła, że wszystkie elementy historyczne zostaną odpowiednio zabezpieczone na czas remontu i niewątpliwie wrócą na miejsce zajmowane od blisko 150 lat.
Tu wróci mózg miasta
Po remoncie, jak już wielokrotnie pisaliśmy, ten obiekt zostanie zajęty przez Urząd Miasta Żyrardowa i w Kantorze pomieszczą się wszystkie wydziały i jednostki „rozrzucone” po mieście. Z przedstawionych planów wynika, że w skrzydle z wejściem od ul. Armii Krajowej, będzie się mieściła siedziba biblioteki multimedialnej, a także znajdzie się miejsce dla różnych organizacji i stowarzyszeń. Natomiast łącznik znajdujący się na parterze obiektu zostanie zagospodarowany jako sala konferencyjna, która będzie mogła także pełnić rolę Sali Ślubów.
Z tego założenia wynika, że władze samorządowe chcą przywrócić Kantorowi tę funkcję, którą pełnił od XIX wieku i był mózgiem miasta i centrum zarządzania.
Przewidywane prace remontowo-konserwacyjne to minimum dwa lata. Jednak, pomimo iż jest już plan modernizacji i zgoda na przystąpienia do prac budowlanych, jeszcze nie zapadła decyzja, kiedy się one rozpoczną. Wciąż trwają prace nad dopracowaniem planu finansowego m.in. z Banku Gospodarstwa Krajowego, który zakłada współpracę w obszarze inwestycji w nieruchomość i to wydaje się najszybszą drogą pozyskania funduszy na remont Kantoru.
Od tego, kiedy zostanie ustalona ta inżynieria finansowa, jest uzależnione wejście do obiektu inżynierów budowlanych i innych fachowców, aby przywrócić miastu tę architektoniczną perełkę.                

     Tadeusz Sułek

Powrót