BIURO OGŁOSZEŃ
Biuro Życia Żyrardowa Sprawdź warunki oraz ceny zamieszczania ogłoszeń.

>> więcej
REDAKCJA
Redakcja Życia Żyrardowa Tutaj znajdziesz informację na temat naszej redakcji.

>> więcej
KONTAKT
Kontakt do redakcji Życia Żyrardowa Życie Żyrardowa
ul. Okrzei 51A
96-300 Żyrardów
tel. (46) 855 36 62
fax. (46) 855 47 18


>> więcej
OGŁOSZENIA PRZEZ SMS
Ogłoszenia drobne można przekazywać do „Życia Żyrardowa” za pośrednictwem SMS.

>> więcej

(„ŻŻ” nr 37 z dn. 11.09.2018)„Girard” nie chce opuścić „Resursy”
Rażąco naruszył warunki umowy… W sierpniu Centrum Kultury poinformowało o wypowiedzeniu umowy najmu restauracji „Girard”, wtedy uzasadniono to rażącym naruszeniem warunków umowy. W ubiegłym tygodniu przedstawiono wyniki kontroli Centrum Kultury w zakresie umowy najmu tego lokalu. Z niej wynika, że właściciele nie płacił czynszu, nie regulował rachunków za energię elektryczną, ani nie dostarczył podstawowych dokumentów, które pozwalałyby na prowadzenie w tym miejscu lokalu gastronomicznego.

Czytając oświadczenie Centrum Kultury o wypowiedzeniu umowy firmie „Girard Piotr Kowalkowski” wielu zastanawiało się co oznacza, że najemca rażąco naruszył warunki umowy, pod koniec sierpnia ówczesny p.o. dyrektora Centrum Kultury, Daniel Jarosz - odmówił komentarza, a prezydent Lucjan Krzysztof Chrzanowski przyznał, że umowa od początku nie ma mocy prawnej i najemca musi opuścić lokal.

Długi katalog naruszeń

W środę, 5 września w Biuletynie Informacji Publicznej Centrum Kultury opublikowano wyniki kontroli umowy najmu z firmą prowadzącą lokal gastronomiczny. Jak się okazuje sporządzony wzór umowy sporo różni się od tej końcowej, a właściciel oprócz naruszenia ustaleń nie dostarczył także podstawowych dokumentów, które pozwalają na prowadzenie lokalu. W protokole możemy przeczytać m.in., że najemca nie uzyskał zgody sanepidu na prowadzenie działalności w zakresie produkcji i obrotu żywności. Kolejny problem dotyczył płatności. Właściciel restauracji Girard nie uregulował faktur za czynsz w miesiącach: maju, czerwcu i lipcu o łącznej wartości – ok 9 tysięcy oraz za energię elektryczną na kwotę ponad 1.400 zł.

Wśród innych nieprawidłowości pracownicy CK zgłaszali również niezachowanie ciszy nocnej , zaklejone czujniki przeciwpożarowe oraz fałszywy alarm przeciwpożarowy podczas jednej z imprez organizowanych w lokalu. Właściciel nie uzyskał pozwolenia miejskiego konserwatora zabytków na umieszczenie reklamy na zewnątrz. Według audytora, projekt umowy zasadniczo różni się od umowy końcowej, co ciekawe oba dokumenty nie zostały sprawdzone przez radcę prawnego.

Więcej na łamach "ŻŻ"
Powrót