BIURO OGŁOSZEŃ
Biuro Życia Żyrardowa Sprawdź warunki oraz ceny zamieszczania ogłoszeń.

>> więcej
REDAKCJA
Redakcja Życia Żyrardowa Tutaj znajdziesz informację na temat naszej redakcji.

>> więcej
KONTAKT
Kontakt do redakcji Życia Żyrardowa Życie Żyrardowa
ul. Okrzei 51A
96-300 Żyrardów
tel. (46) 855 36 62
fax. (46) 855 47 18


>> więcej
OGŁOSZENIA PRZEZ SMS
Ogłoszenia drobne można przekazywać do „Życia Żyrardowa” za pośrednictwem SMS.

>> więcej

(„ŻŻ” nr 05 z dn. 05.02.2019) Kto spłaci długi „Żyrardowianki”?
Poważne kłopoty finansowe w Klubie Sportowym „Żyrardowianka” zaczęły się już w roku 2015. Wtedy po kontroli w zakresie wydatkowania środków publicznych przeznaczanych na działalność klubu – okazało się, że w piłkarskiej „Żyrardowiance” nie przestrzegano zasad gospodarki finansowej. W związku z tym na rok 2016 nie otrzymali dotacji z urzędu w wysokości 200 tysięcy. Kiedy prezes klubu Adam Sondka, wraz z zarządem poddali się do dymisji, a jego następcą został były poseł Paweł Sajak okazało się, że zadłużenie jest ogromne. Na początku roku 2017 przekroczyło ono ćwierć miliona złotych. Jednak nie podjęto decyzji o postawieniu Klubu Sportowego „Żyrardowianka” w stan upadłości, tylko zadbano o piłkarzy seniorów, których przejęła Akademia Piłkarska „Żyrardów”. Dzisiaj toczą się postępowania sądowe, są prawomocne wyroki, a zobowiązania trzeba będzie uregulować.
Klub Piłkarski Żyrardowianka funkcjonuje od roku 1923, różne były jego losy, były wielkie zwycięstwa i mecze, które przeszły do historii i na które przychodziły setki żyrardowian. Na boisku przy ul. Farbiarskiej, a później przy Piastowskiej zapisywana była wspaniała sportowa historia miasta. Klub przetrwał okupację, a w okresie powojennym odnosił niemałe osiągnięcia. Największym sukcesem klubu są występy w III lidze. Zespół grał w niej m.in. w sezonie 1982/1983, zajmując 11 miejsce. Ostatnie lata nie były już tak rewelacyjne.
Klubowe zmiany i długi
Nic nie zapowiadało, że w Klubie Sportowym „Żyrardowianka” są jakieś kłopoty. Na początku roku 2015, po wyborach samorządowych - prezesa Zbigniewa Zielkiewicza, zastąpił Adam Sondka. Wówczas zawodnicy grali w IV piłkarskiej lidze i utrzymywali się na tym poziomie rozgrywek. Dla wszystkich zaskakującą była informacja umieszczona w miejskim BIP–e o poważnych nieprawidłowościach w wykorzystywaniu i rozliczaniu się z środków publicznych za rok 2015. W związku z tym klubu nie otrzymał dofinansowania na rok 2016, a co roku - z budżetu miasta - otrzymywali 200 tys. zł. Wówczas w marcu prezes Adam Sondka wraz z zarządem postanowili poddać się do dymisji. Już wówczas było wiadomo, że klub ma długi. Wtedy zdecydowano, że prezesem będzie były poseł Paweł Sajak, i on zgodził się, jak to mówił: „Dla dobra sprawy”. Jednak wówczas nie został zrobiony żaden audyt, a nowy prezes nie podpisał klauzuli, że nie odpowiada za wcześniejsze długi. Sam przyznał, że nie było tzw. bilansu otwarcia, tylko w kolejnych miesiącach dowiadywał się o kolejnych zobowiązaniach.
dokończenie na str. 31
Dwa kluby piłkarskie
Stare stowarzyszenie KS „Żyrardowianka” - po zaprzestaniu aktywności pod koniec roku 2016, nie miało szansy na wyjście z kryzysu finansowego, ale też nie ogłoszono procedury likwidacyjna klubu. Zdecydowano, że AP Żyrardów przejmuje drużynę seniorów i niewielkie zobowiązania. Z wierzycielami podpisano umowy, których i tak nie wywiązywano się. Więc ludzie i instytucje poszli do sądu i są wyroki, z którymi nie widmo co robić, chociaż zobowiązania ciążą na kierownictwie klubu, a z dokumentów wynika. Z dokumentów wynika że prezesem KS „Żyrardowianka” jest wciąż Paweł Sajak i nie został odwołany stary zarząd. W systemie KRS ostatnia aktualizacja dotycząca klubu miała miejsce 29 listopada 2018 roku.
Sprawa jest bardzo zawiła. W mieście funkcjonują dwa kluby piłkarskie, jeden z zawodnikami, a drugi z piękną, blisko 100-letnią tradycją, ale z olbrzymimi długami. 
Klub trzeba uratować
- Niedawno została powołana grupa osób, przedstawicieli wszystkich klubów sportowych na nową kadencję Żyrardowskiej Rady Sportu. Mam nadzieję, że ta grupa osób pomoże mi w dążeniu do mojego kolejnego marzenia, przywrócenia na mapę sportową historycznej nazwy z roku 1923 – Klub Sportowy Żyrardowianka. Przypomnę tylko, że sam klub to nie tylko piłka nożna, ale też i piękne chwile żyrardowskiego sportu w takich dyscyplinach jak: kolarstwo, pięściarze, piłkarze, siatkarki. To jest też ważny element naszego wspaniałego żyrardowskiego dziedzictwa. W mieście mamy wiele osób, którzy w „Żyrardowiance” uprawiali sport, a jeszcze większą grupę kibiców, są też działacze i ci wszyscy ludzie mają piękne wspomnienia odnoszące się do sukcesów tego klubu. Tego nie można zaprzepaścić. Natomiast rzeczywistość mamy taką, jaką mamy i w tej sytuacji będziemy musieli jakoś zaradzić. Są pewne niekorzystne zaszłości, które też będą musiały być rozstrzygnięte. Myślę, że warto, również i w samorządzie podjąć wysiłek, aby klub funkcjonował i abyśmy mogli za cztery lata obchodzić jego 100-lecie – powiedział prezydent Żyrardowa Lucjan Krzysztof Chrzanowski.,
T.S.
Powrót